Wiadomości

Zarejestruj Domenę

Podaj nazwę domeny, którą chcesz zarejestrować lub przenieść.

Lalka Momo - przerażająca postać przypominająca lalkę fot.: prt. screen

Momo Challenge to kolejna straszliwa gra, która pojawiła się w internecie. Policja apeluje do rodziców: zwracajcie uwagę na aktywność swoich dzieci w sieci.

Gra Momo Challenge zaistniała w mediach społecznościowych. Według spekulacji pochodzi z Japonii. Szybko rozprzetrzeniła się jednak na inne kraje. Gra polega na nawiązaniu wirtualnej znajomości (głównie chodzi tu o komunikator Whatsapp) ze strasznie wyglądającą lalką, którą nazywa się Momo. Po dodaniu jej do swoich kontaktów postać zaczyna wysyłać wiadomości, które mają zachęcić potencjalną  „ofiarę” do wykonywania specjalnych zadań. Najczęście są one związane z przemocą. Treść jest raczej nakazująca, a w konsekwencji może doprowadzić nawet do popełnienia samobójstwa. Jeśli osoba próbuje się wycofać, jest zastraszana, szykanowana i nakłaniana do drastycznych zachowań. Okrutnie wyglądająca lalka grozi swoim „ofiarom”, że jeśli nie zrealizują polecenia lub nie podejmą wyzwania upubliczni ich dane, dane najbliższych osób oraz wyrządzi szkodę członkom rodziny. Do gróźb często jest dołączany obrazek nawiązujący do przemocy. 

- Gra jest przede wszystkim niebezpieczna dla dzieci, ponieważ te – ufające w prawdziwość postaci – są skłonne do wykonywania ryzykownych poleceń - mówi Ilona Golec, oficer prasowa ząbkowickiej policji.

W ostatnim miesiącu media na całym świecie informowały o przypadku 13-latki z Brazylii. Dziewczynka, przerażona groźbami Momo, chciała podciąć sobie nadgarstki. W ostatniej chwili powstrzymała ją matka. Brazylijska policja ujawniła, że nastolatka otrzymywała groźby dotyczące jej najbliższych. Momo instruowało ją, że jeśli nie podetnie sobie nadgarstków, jej rodzina umrze.

Z „Momo challenge” wiąże się także samobójstwo 18-latka z Indii. Manish Sarki powiesił się w szopie niedaleko domu w Darjeeling.

Kto stoi za głosem Momo, czyli osobą, z którą rzekomo rozmawiali niektórzy internauci? Ta zagadka wciąż pozostaje nierozwiązana. Jej wizerunek stworzyła podobno japońska firma od efektów specjalnych. Zwykła rzeźba, której internauci dorobili odpowiednią historię tak samo przerażającą jak jej wygląd.

Policja apeluje do rodziców i opiekunów o czujność i sprawdzanie aktywności dzieci w sieci, a media i policja na całym świecie odradzają młodym ludziom, aby dodawanie Momo do swoich aplikacji. Jest to nic więcej jak kolejna odsłona akcji przypominającej Błękitnego Wieloryba, która pochłonęła zdrowie i życie kilku osób. 

ms. / em24.pl

0



Źródło: klodzko.express-miejski.pl

  • Brak komentarzy

Skomentuj

Komentuj jako gość

0

Wiadomości

Nie jesteś zalogowany.

Popularne Ogłoszenia

Projekt i wykonanie www.rimset.pl